Czy leasing nieruchomości zastąpi kredyty hipoteczne?

Z roku na rok coraz większa liczba przedsięwzięć finansowana jest przez leasing. Zgodnie z definicją zawartą w kodeksie cywilnym „przez umowę leasingu finansujący zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach określonych w tej umowie i oddać tę rzecz korzystającemu do używania albo używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony, a korzystający zobowiązuje się zapłacić finansującemu w uzgodnionych ratach wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej cenie lub wynagrodzeniu z tytułu nabycia rzeczy przez finansującego”. Oznacza to, że nie tylko maszyny i samochody mogą być przedmiotem leasingu. W przypadku nieruchomości leasingodawca może udostępnić leasingobiorcy całe budynki, ale także poszczególne lokale, biura, hale czy magazyny. Ta alternatywna forma dla kredytu ma przewagę – mniej skomplikowane procedury, krótki czas oczekiwania na decyzję, kwestie podatkowe, nie wpływa na zdolność kredytową, więc umożliwia zaciąganie np. kredytów firmowych, a zobowiązania są przewidywalne i stabilne. Kredyt i leasing są podobne jedynie w kwestii wysokości finansowania nieruchomości i wkładu własnego.

Leasing finansowy czy operacyjny?

W odniesieniu do leasingu operacyjnego rzecz jest częścią majątku leasingodawcy i to on korzysta z amortyzacji. Po zakończeniu umowy może on zostać nabyty przez leasingodawcę, zwykle po atrakcyjnej cenie. Leasing finansowy uprawnia o traktowania rzeczy jako środka trwałego leasingobiorcy od początku trwania umowy. Odpisy podatkowe przysługują leasingobiorcy, a po spłacie zobowiązania rzecz przechodzi na jego własność.

A wady?

Zwykle ujawnione są dopiero w przypadku braku spłaty zobowiązań. Brak trzech rat to rozwiązanie umowy. Warto pamiętać, że przedmiotem umowy bywają zazwyczaj nieruchomości atrakcyjne, na które zawsze znajdzie się chętny. Ustalono w związku z tym dolny limit w granicach około 2 milionów zł. To zdecydowanie wysoka kwota, więc często niedostępna dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dla takich firm przewagę ma tu kredyt, który nie jest obwarowany takimi wymaganiami co do wartości nieruchomości. W przypadku leasingu nie ma mowy o dodatkowych zabezpieczeniach (jak np. hipoteka czy zastaw przy kredytach hipotecznych). Leasingu nie można też w prosty sposób spłacić przedterminowo – zwykle musi być to uwzględnione, gdy nie przekroczono 40% amortyzacji.

Leasing czy kredyt hipoteczny?

Warto dłużej zatrzymać się nad tym tematem. Leasing jest mniej wymagający, szybszy i atrakcyjny pod względem możliwości odliczeń podatkowych. Niewątpliwie staje się alternatywą dla kredytu hipotecznego, choć zapewne w całości go nie zastąpi.